Dzieciaki chcą iść do kina na nocny maraton filmowy. Proszą ciocię Ulę, by pomogła im przekonać do tego pomysłu rodziców. Po długich wahaniach Anka przystaje na ten pomysł. Prosi swoją siostrę, by tego dnia była u nich w domu. Przedtem jednak tłumaczy Uli, ile nerwów kosztuje ją i Jacka każde wieczorne wyjście dzieci z domu. Tymczasem policjant prosi Alutkę, by pomogła mu załatwić statystowanie w filmie u swojego męża.